Dodatkowy podział subwencji oświatowej na podwyżki dla nauczycieli

Ministerstwo Edukacji Narodowej przekazało do konsultacji publicznych projekt nowelizacji rozporządzenia w sprawie sposobu podziału części oświatowej subwencji ogólnej dla jednostek samorządu terytorialnego w roku 2019. Nowelizacja wiąże się z zabezpieczeniem środków na podwyżki dla nauczycieli w wysokości 9,6%, które mają nastąpić od września tego roku.

Pierwszą kwestią, choć formalnie będącą poza zasięgiem uregulowań możliwych przez rozporządzenie, jest wysokość środków, którą rząd zamierza przeznaczyć na podwyżki. Mamy tu za sobą pewną epopeję, począwszy od rozsądnych oczekiwań samorządów dotyczących zabezpieczenia środków w subwencji oświatowej na wszystkich nauczycieli objętych subwencją, poprzez sygnały płynące z rządu o braku konieczności zabezpieczenia tych środków w całości z budżetu państwa wobec rosnących dochodów samorządów i skończywszy na zapowiadanej wysokości zwiększenia subwencji oświatowej o 1 mld zł (na podwyżkę oraz świadczenie na start dla nauczycieli stażystów). Sam MEN w ocenie skutków regulacji do projektu z dnia 28 lutego 2019 r., zmieniającego Kartę Nauczyciela, proponując pierwotnie 5% podwyżki od września obliczył jej skutki finansowe na 651 mln zł. Na samą podwyżkę 9,6% należałoby więc zabezpieczyć środki w wysokości ok. 1,25 mld zł. Ostatecznie można więc mówić o pewnym kompromisie. Planowana kwota zasilenia z budżetu państwa pokrywa zdecydowaną większość skutków finansowych, choć nie wszystkie.

Niezależnie od wysokości przeznaczonych środków z budżetu państwa, znowelizowane rozporządzenie decyduje o podziale tych środków pomiędzy jednostki samorządu terytorialnego. Zdecydowana większość zaplanowanej do podziału kwoty jest dzielona w sposób bardzo podobny do obowiązującego przez ostatnie lata. Podział będzie się dokonywał poprzez ucznia, odpowiednio korygowanego przez system wag. Pewna różnica polega na tym, że całość dzielonej w ten sposób kwoty będzie zależeć od rozkładu nauczycieli na poszczególnych stopniach awansu zawodowego w danej jednostce samorządu terytorialnego. Do tej pory dzielona kwota była zależna od nauczycieli jedynie w 75%. Ruch ten trzeba ocenić pozytywnie, gdyż główną intencją tego podziału jest zabezpieczenie podwyżki dla nauczycieli.
Ciekawym rozwiązaniem jest dodatkowy podział, przekazujący część środków dla tych samorządów, które prowadzą lub dotują publiczne szkoły podstawowe o średniej wielkości klas nie większej niż 18 uczniów (a więc o klasach mniejszych niż średni oddział klasowy w szkole podstawowej w kraju). Jeśli szkoła będzie ośmioklasowa, to zakwalifikuje się ta szkoła, która będzie miała nie więcej niż 144 uczniów. Rozwiązanie to jest jednak dedykowane wyłącznie dla samorządów o dochodach, w przeliczeniu na mieszkańca, niższych niż 90% średnich dochodów wszystkich samorządów. Dochody te, oprócz dochodów podatkowych, uwzględniają również część wyrównawczą i równoważącą subwencji ogólnej. Według wyliczeń ministerstwa dotyczyć to będzie ok. połowy samorządów, a dodatkowa kwota będzie wynosiła 190 zł na każdego ucznia takiej szkoły. Łącznie na ten cel przeznaczy się ok. 59 mln zł. Taka propozycja jest najpewniej zapowiedzią tego, co być może MEN zamieści w algorytmie podziału subwencji na 2020 rok.

“Ostatni komponent w algorytmie podziału, dotyczy przekazania środków dla samorządów, które będą wypłacały nowe świadczenie dla nauczycieli stażystów, mianowicie świadczenie na start. Tutaj zastosowano prosty mechanizm, oparty o liczbę nauczycieli stażystów zatrudnionych w wymiarze co najmniej ½ etatu oraz kwotę ok. 1,2 tys. zł. Świadczenie na start wynosić ma 1 tys. zł brutto, a przekazywana kwota uwzględnia również koszty pracodawcy powyżej kwoty brutto wynagrodzenia.

Pozostaje odpowiedzieć na pytanie: kto zyska, a kto straci? Naturalną bazą do porównań jest obecne brzmienie rozporządzenia. Gdyby podwyżki były planowane od początku, to właśnie według obecnych zasad dodatkowa kwota byłaby dzielona. Generalnie zyskują te samorządy, których udział nauczycieli na wyższym stopniu awansu zawodowego jest wyższy niż średnio w kraju. Wynika to z oparcia podziału w całości o nauczycieli, a nie jedynie w 75%, jak obecnie. Ponadto w szczególności zyskują najbardziej gminy wiejskie ze względu na dodatkowy wskaźnik w algorytmie związany z koniecznością wypłacania dodatku wiejskiego, który został utrzymany, ale jego oddziaływanie jest silniejsze. Dodatkowe środki dla publicznych szkół podstawowych o klasach nie większych niż 18 uczniów i jednocześnie o dochodzie na mieszkańca niższym niż 90% średniego dochodu w kraju, również premiują szkoły wiejskie, gdyż to przede wszystkim w tych szkołach mamy klasy jednooddziałowe i stosunkowo nieduże (obecnie średni oddział na wsi to ok. 15 uczniów).” – cytat z Gazety Prawnej, gdzie Grzegorz Pochopień wypowiada się w roli eksperta.

Podsumowując podział dodatkowej kwoty subwencji poprzez jej odniesienie do obecnego algorytmu należy ocenić jako rozsądny, choć należy podkreślić, że nie została przez MEN zabezpieczona całkowita kwota konieczna na podwyżki nauczycieli. Natomiast wprowadzone modyfikacje w algorytmie (małe oddziały, dochodowość) będą miały pozytywny wpływ na finansowanie gmin wiejskich, ale można zauważyć, że nie są one związane bezpośrednio z podwyżkami.

Nowelizacja rozporządzenia powinna też wpłynąć na wzrost wysokości dotacji dla publicznych szkół prowadzonych przez osoby fizyczne i prawne. Dotacja dla nich jest oparta o subwencję oświatową powiększoną wskaźnikiem zwiększającym zdefiniowanym w art. 14 ustawy o finansowaniu zadań oświatowych. Wzrost subwencji wydaje się wyczerpywać przesłanki do dokonania aktualizacji kwoty dotacji w trybie szczególnie uzasadnionego przypadku. Zasada taka nie będzie jednak działała w odniesieniu do szkół niepublicznych. W przypadku dotowanych przedszkoli także można spodziewać się wzrostu wysokości dotacji, ale nie będzie ona wynikała z nowelizacji algorytmu. Dotacja dla przedszkoli opiera się o wydatki bieżące samorządu zaplanowane w budżecie na prowadzenie samorządowych przedszkoli, które w związku z podwyżkami w oczywisty sposób muszą wzrosnąć.